Udział chóru Gloria w nabożeństwie w Wiśle Głębcach oraz w wiślańskim wygónie łowiec
Piękny dzień zgromadził nas na wspólnym wyjeździe do parafii w Wiśle Głębcach, gdzie chór męski oraz mieszany „Gloria” z udziałem solistki Michaliny Szymczyk miały zaszczyt ubogacić śpiewem nabożeństwo. W dwóch wejściach liturgicznych zabrzmiały pieśni wykonywane przez chóry. Śpiew chóru stał się modlitwą, która pomogła zgromadzonym głębiej przeżyć wspólne nabożeństwo i stworzyła podniosłą atmosferę uwielbienia.
Po zakończonym nabożeństwie gospodarze przyjęli nas z prawdziwie chrześcijańską serdecznością. Był czas na wspólne rozmowy, wymianę doświadczeń oraz odnowienie przyjacielskich więzi, które od lat łączą nasze parafialne wspólnoty. Przekazano sobie wzajemnie słowa pozdrowień i życzeń, a na pamiątkę spotkania wręczono okolicznościowe upominki jako znak wdzięczności i pamięci.
Następnie udaliśmy się na wiślańskie Pasieki, do gościnnego gospodarstwa państwa Kędzior, gdzie uczestniczyliśmy w dorocznym wiślańskim wygónie łowiec – pięknej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, przypominającej o pasterskich korzeniach tej beskidzkiej ziemi. Już z daleka rozlegał się donośny głos trombit, które od wieków wzywały pasterzy i niosły się echem po górskich groniach. W odświętnych strojach pojawili się juhasi i pasterze, prowadząc stada owiec na letni wypas. Był to obraz żywej tradycji, w której historia splata się z codziennym życiem mieszkańców Beskidów. Całemu wydarzeniu towarzyszyła muzyka ludowa oraz występy zespołów regionalnych, przypominające bogactwo beskidzkiego folkloru. Na licznych stoiskach można było podziwiać kunszt miejscowych twórców, nabyć wyroby rękodzielnicze oraz skosztować regionalnych potraw przygotowanych według dawnych receptur. Wszędzie panowała atmosfera gościnności, radości i szacunku dla tradycji przodków.
Wśród piękna beskidzkiej przyrody nie zabrakło także chwil zatrzymanych na pamiątkowych fotografiach. Zielone gronie, górskie powietrze i wspólnie spędzony czas pozostawiły w sercach uczestników wiele ciepłych wspomnień.
Dzień ten był nie tylko okazją do chóralnej posługi i wspólnej modlitwy, ale również do spotkania z kulturą i dziedzictwem Beskidu Śląskiego. Powróciliśmy ubogaceni duchowo, wdzięczni za życzliwe przyjęcie, piękno górskiej ziemi oraz możliwość uczestniczenia w wydarzeniu, które od pokoleń przypomina o wartościach pracy, wiary i przywiązania do rodzinnej tradycji.
„Jak dobrze i miło, gdy bracia zgodnie razem mieszkają…” (Ps 133,1). Niech słowa psalmisty pozostaną wspomnieniem tego dnia, który na długo zapisze się w kronice naszego chóru.

