Główna » Wydarzenia

Świąteczna „gwiazdka” chórowa

11 stycznia 2026, jak co roku, spotkaliśmy się na naszej Gwiazdce Chórowej. Jest to chwila, na którą wielu z nas czeka, bo to czas trochę inny niż próby i występy. To moment, kiedy możemy po prostu pobyć razem, spokojnie porozmawiać, powspominać miniony rok i podzielić się radością minionych Świąt. Wszystkich zebranych przywitała pani prezes, Wanda Skiba i przekazała głos naszym duszpasterzom. Spotkanie rozpoczęliśmy chwilą wyciszenia – wspólną modlitwą oraz rozważaniem fragmentu Ewangelii, w których nas poprowadzili ksiądz Krzysztof Śledziński oraz mgr teol. Krzysztof Modrzejewski. Jak przystało na rozśpiewaną grupę, nie mogło zabraknąć również muzyki. Niespodziankę przygotowało nam męskie trio w niezwykłym składzie: gitara – Eugeniusz Cieślar, cytra – Henryk Wojnar i organy – dyrygent Bolesław Noga, które wykonało kilka kolęd. Oczywiście nie wyobrażamy sobie takiego spotkania bez wspólnego kolędowania. W końcu nic tak nie łączy jak śpiew – zwłaszcza wtedy, gdy nie ma sceny ani podziału na wykonawców i słuchaczy, ale wszyscy stajemy się jednym wielkim chórem.

Gwiazdkę rozpoczęliśmy wspólnym poczęstunkiem, który od kilku lat mamy w formie tzw. szwedzkiego stołu. Była to okazja, aby usiąść razem przy stole, spróbować przygotowanych smakołyków i nacieszyć się rozmowami, na które w codziennym pośpiechu często brakuje czasu.

Podczas spotkania zostały przekazane także świąteczne życzenia od „urlopowanych” chórzystów, zaprzyjaźnionych chórów i organizacji, z którymi mieliśmy okazję spotykać się w ciągu roku. Życzenia odczytały Jolanta Sikora i Aniela Fender. Zawsze jest to bardzo miłe przypomnienie, że nasza „Gloria” jest częścią większej muzycznej rodziny. Oczywiście nie mogło zabraknąć czasu dla zaproszonych Gości, m.in. kuratora Tadeusza Tyrny, którzy również przekazali nam słowa pozdrowienia.

Chwilę wspomnień, refleksji wywołała prezentacja multimedialna z minionego roku przygotowana przez dyrygenta Bolka. Pojawiła się także odrobina chórowej statystyki – oczywiście z przymrużeniem oka. Przypomnieliśmy sobie liczbę prób, koncertów, wyjazdów i różnych wydarzeń, które przeżyliśmy razem w minionym roku. Nie zabrakło śmiechów, bo za każdą liczbą kryły się historie, anegdoty i chwile, które warto sobie przypomnieć. Oczywiście były też odczytane „wyroczki” przygotowane przez Darię Wulczyńską i Alicję i Jana Chwastków.

Najważniejsze jednak, że był to czas wspólnego bycia razem – rozmów, wspomnień, żartów i tych wszystkich drobnych chwil, które budują prawdziwą wspólnotę. Bo chór to przecież nie tylko śpiewanie. To także przyjaźń, wzajemne wsparcie i radość ze spotkania. Mamy nadzieję, że był to ciepły, serdeczny wieczór, pełen uśmiechu, muzyki i dobrych rozmów. Taki, po którym wróciliśmy do domów z poczuciem wdzięczności za wspólnie przeżyty rok i za to, że możemy tworzyć tę piękną chórową rodzinę.